Obrazek


Obrazek


Obrazek

Szlam w chłodnicy, szok i niedowierzanie

Naprawa, regulacja, usterki, porady, spostrzeżenia. Również układ chłodzenia i wydechowy

Moderator: Moderator

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
sdteam
awansowałem na
awansowałem na
Posty: 31
Wiek: 29
Rejestracja: poniedziałek, 15 grudnia 2014, 10:46
Skąd jesteś: Krynica
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: 4 WD
Rok: 2003
Kolor: Srebro
Przebieg (km.): 200000
Inny Samochód: Renault Megane
Kontaktowanie:

Szlam w chłodnicy, szok i niedowierzanie

#1 Postautor: sdteam » wtorek, 21 listopada 2017, 18:11

Witam. Moja Sorcia od jakiegoś czasu dawała oznaki zużycia sprzęgła. Niestety chyba jest na mnie zła za to że zwlekałem i dowaliła mi jeszcze robotę z głowicą :palm:
W trakcie powrotu ze sklepu silnik zaczął jakby głośniej pracować, ale naprawdę taka niewielka różnica... Jak otworzyłem maskę to mało się nie popłakałem. Ze zbiornika wyrównawczego leciał szlam. Auto na lawecie pojechało do doktora gdzie potwierdziła się obawa że to prawdopodobnie uszczelka pod głowicą.
Silnik wyciągnięty i na szczęście u nie nie ma dwu-masy o czym nie wiedziałem. Doktor nie widział żeby uszczelka była bardzo uszkodzona więc głowica poszła na kontrolę szczelności i jeśli się nada to na szlif.
Powiedzcie mi proszę jest szansa żeby nie było widoczne uszkodzenie uszczelki skoro olej zmieszał się z płynem chłodniczym?
Dodatkowo przy demontażu świec okazało się że trzy z nich się ukruszyły :jaw:
Koszty się mnożą, a pan doktor mówi że jeszcze przy okazji silnika na wierzchu sprawdzi mi stan rozrządu.
Mam nadzieje że głowica będzie OK jeśli nie to będę Was prosił o pomoc w znalezieniu nowej :love:

Awatar użytkownika
Marek
ASSISTANCE
ASSISTANCE
Posty: 4225
Rejestracja: sobota, 19 października 2013, 11:04
Skąd jesteś: Warszawa-Rakowiec
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: czarny
Przebieg (km.): 212400
Has thanked: 51 times
Been thanked: 58 times
Kontaktowanie:

Re: Szlam w chłodnicy, szok i niedowierzanie

#2 Postautor: Marek » wtorek, 21 listopada 2017, 19:47

Szansa jest , zależy od tego kto patrzy , pękniętą głowicę można czasami pospawać . :)

Awatar użytkownika
Andrzej
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 2283
Rejestracja: poniedziałek, 15 marca 2010, 07:47
Skąd jesteś: Warszawa
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: niebieski
Przebieg (km.): 320000
Has thanked: 19 times
Been thanked: 80 times
Kontaktowanie:

Re: Szlam w chłodnicy, szok i niedowierzanie

#3 Postautor: Andrzej » wtorek, 21 listopada 2017, 20:06

A świece trzeba umieć wykręcać :)
Nigdy w życiu nie można wziąć klucza i odkręcać jak normalną śrubę.
Trzy to rekord , jeszcze o tyłu ukręconych na raz nie słyszałem . :hmm:
Gdyby mechanik czytał nasze forum , to wiedziałby , że powoli , najpierw w jedną stronę , powrót i w drugą , małymi skokami :)
Moje Sorento
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2003r. złoty, manual Obrazek
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2005r. niebieski, automat tiptronic Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
cezio77
możesz mi ufać
możesz mi ufać
Posty: 1147
Wiek: 41
Rejestracja: sobota, 27 września 2014, 11:42
Skąd jesteś: Ostróda
Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2007
Kolor: Czarny
Przebieg (km.): 190000
Inny Samochód: Nissan Micra
Has thanked: 48 times
Been thanked: 24 times

Re: Szlam w chłodnicy, szok i niedowierzanie

#4 Postautor: cezio77 » wtorek, 21 listopada 2017, 20:15

Oby to była głowica bo przyczyn takiej awarii może być więcej. Trzymam kciuki.
"Głupiec myśli, że ma dość rozumu; mędrzec wie, jak wiele mu brakuje".

Awatar użytkownika
sdteam
awansowałem na
awansowałem na
Posty: 31
Wiek: 29
Rejestracja: poniedziałek, 15 grudnia 2014, 10:46
Skąd jesteś: Krynica
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: 4 WD
Rok: 2003
Kolor: Srebro
Przebieg (km.): 200000
Inny Samochód: Renault Megane
Kontaktowanie:

Re: Szlam w chłodnicy, szok i niedowierzanie

#5 Postautor: sdteam » wtorek, 21 listopada 2017, 20:25

Więcej? Możesz mnie oświecić? Chłodnica oleju? Ten szlam w zbiorniku był pod wielkim ciśnieniem, dużo większym niż ma układ chłodzenia. Wiem jak naprężone były węże gdy nic się nie działo, a jak ten olej się tam dostał to były nabite jak opona w kolarzówce.

Awatar użytkownika
cezio77
możesz mi ufać
możesz mi ufać
Posty: 1147
Wiek: 41
Rejestracja: sobota, 27 września 2014, 11:42
Skąd jesteś: Ostróda
Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2007
Kolor: Czarny
Przebieg (km.): 190000
Inny Samochód: Nissan Micra
Has thanked: 48 times
Been thanked: 24 times

Re: Szlam w chłodnicy, szok i niedowierzanie

#6 Postautor: cezio77 » wtorek, 21 listopada 2017, 22:15

Chłodnicy oleju u Ciebie nie ma jeśli masz skrzynię MT.
Jeśli głowica będzie cała to trzeba będzie sprawdzić słupek silnika ale to jest czarny scenariusz i o takim jeszcze nie słyszałem.
Niech mechanik dokładnie obejrzy powierzchnię tłoków czy nie ma pęknięć.
Bądźmy dobrej myśli.
"Głupiec myśli, że ma dość rozumu; mędrzec wie, jak wiele mu brakuje".

Awatar użytkownika
CK_rzeszów
teraz jestem
teraz jestem
Posty: 582
Rejestracja: wtorek, 3 stycznia 2017, 16:08
Skąd jesteś: okolice Rzeszowa
Silnik: 3.5 V6 (195KM)LPG
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2006
Kolor: czarny
Przebieg (km.): 164350
Inny Samochód: hyundai i20, LPG, AT
Has thanked: 27 times
Been thanked: 25 times

Re: Szlam w chłodnicy, szok i niedowierzanie

#7 Postautor: CK_rzeszów » środa, 22 listopada 2017, 09:02

Moim zdaniem ...
Jeśli w warsztacie ukręcili Ci 3 świece to zmień warsztat, bo nie wiesz co jeszcze Ci ukręcą/rozwalą.
Każdy warsztat/mechanik i w zasadzie użytkownik diesla wie że ze świeczkami trzeba obchodzić się delikatnie.

Kiedyś parę lat temu jak mój opel (diezel) pierwszej zimy po zakupie pod pracą ledwo odpalił pojechałem do ASO.
Diagnoza: bez podłączania komputera tylko po prostu kablem i zwykłą żarówką wyszło że jedna świeca działa, druga ledwo a 3 i 4 prawie nie. No to poleciłem wymianę 4 szt na nówki. Wymienili jedną i to tą która działała najlepiej - reszty nie dało się wtedy wykręcić. Polecili mi polewanie ich naftą (przez tydzień) po 3 dniach najwcześniej delikatnie próbować ich ruszać po pół obrotu w przód i do tyłu i zostawiać (autem oczywiście można normalnie jeździć) a najwcześniej za tydzień delikatnie "w dwóch paluszkach" 2/3 obrotu do przodu i 1/3 do tyłu i aż wyjdzie.

Po tygodniu pozostałe 3 świece wymieniłem sam.
nie znam się, to nie moja branża


Wróć do „Silniki wysokoprężne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości