Obrazek


Obrazek


Obrazek

Dzień w warsztacie - z życia wzięte

Moderator: Moderator

Wiadomość
Autor
Peter
dobry jak...
dobry jak...
Posty: 950
Rejestracja: sobota, 27 lutego 2016, 22:31
Skąd jesteś: ...
Has thanked: 2 times
Been thanked: 22 times

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#16 Postautor: Peter » piątek, 18 listopada 2016, 03:46

Jak dotąd nie spotkałem jeszcze takiego mechanika, który wiedział by wszystko na temat naprawy każdego auta, bo to praktycznie jest niemożliwe, natomiast spotkałem dziesiątki tych "innych", których podzielił bym na dwie grupy, chamskich naciągaczy, którzy ucząc się nierzadko psują, zdzierając przy tym pieniądze nawijając makaron na uszy i tych uczciwych, zasługujących na szacunek, którzy potrafią powiedzieć wprost "nie robiłem, nie wiem". Więc nie ma się za bardzo czemu dziwić, skąd bierze się ta nieufność, tym bardziej zważając na fakt, że błędy zdarzają się nawet najlepszym, a jak życie niejednokrotnie dowiodło, koszty z reguły zawsze ponosi klient.

Awatar użytkownika
Zbynek_74
dobry jak...
dobry jak...
Posty: 790
Wiek: 44
Rejestracja: środa, 12 października 2016, 09:59
Skąd jesteś: Łochów
Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
Napęd: 4 WD
Rok: 2005
Kolor: srebrny
Przebieg (km.): 303030
Inny Samochód: opel
Has thanked: 3 times
Been thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#17 Postautor: Zbynek_74 » czwartek, 24 listopada 2016, 19:56

Opiszę Wam moją następną historię warsztatową...
Ale zacznę nie od początku, tylko od końca :kwink:

Tak więc, jadę sobie grzecznie drogą nr 50 do warsztatu Orła, aż jak tu nagle coś nie pie.......
Wielki huk, kijanka momentalnie staje... a mnie z lewej strony wyprzedza moje lewe koło...

Awatar użytkownika
Marek
expert
Posty: 4042
Rejestracja: sobota, 19 października 2013, 11:04
Skąd jesteś: Warszawa-Rakowiec
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: czarny
Przebieg (km.): 212400
Has thanked: 42 times
Been thanked: 51 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#18 Postautor: Marek » czwartek, 24 listopada 2016, 20:15

Zostawiłeś czytelników w niepewności . Dojechało to koło do warsztatu jako pierwsze czy nie ? :)

Awatar użytkownika
Zbynek_74
dobry jak...
dobry jak...
Posty: 790
Wiek: 44
Rejestracja: środa, 12 października 2016, 09:59
Skąd jesteś: Łochów
Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
Napęd: 4 WD
Rok: 2005
Kolor: srebrny
Przebieg (km.): 303030
Inny Samochód: opel
Has thanked: 3 times
Been thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#19 Postautor: Zbynek_74 » czwartek, 24 listopada 2016, 20:44

Już pisze dalej.
Koło dojechało :roftl:

Ale zacznijmy od początku.
Dwa dni temu z przedniego zawieszenia zaczęły dochodzić dziwne stuki i dźwięki. Pojechałem do jednego z Łochowskich warsztatów (podobno najlepszego). Po sprawdzeniu wyszło, że do wymiany mam między innymi amortyzatory przednie, wahacz lewy przedni, łączniki stabilizatorów, itp.
Widziałem wcześniej, że coś jest do roboty, ale żeby tyle to nie. Zrobiono mi wycenę, powiedziano że muszę jak najszybciej auto do nich wstawić, bo zagraża bezpieczeństwu mojemu i innych...
:hmm: W domu chwile pomyślałem, do kompa i dzwonię do Orła. Po długiej pogawędce, wysłaniu wiadomości na PW, umówiłem się, że podjadę, mam tylko jakieś 70 km...

... aż jak tu nagle coś nie pie........
Wielki huk, kijanka momentalnie staje... a mnie z lewej strony wyprzedza moje lewe koło...
Dzwonię do Orła, że jest awaria, stoję po trasie, koło się urwało, a Orzeł do mnie "Co Ty p....sz"
Jak już mnie uspokoił telefonicznie, wydał polecenia co mam robić, wziąłem się do pracy.
Znalazłem koło 100 m dalej w rowie, pozbierałem kawałki błotnika, nadkola i osłony plastikowej, dalej zgodnie z wytycznymi wykręciłem po jednej nakrętce z pozostałych kół, jedną starą znalazłem 100 metrów wcześniej na drodze, próbowałem podnieść kijankę do góry, żeby założyć koło. Całą akcję widział kierowca, który akurat wcześniej się tam zatrzymał, ruszył mi z pomocą.
Dzięki niemu udało się założyć koło i pojechałem do Orła, gdzie zostawiłem kijankę na naprawę, ma również naprawić błotnik, itp.
A teraz konkluzje...
Przyczyną stuków i dziwnych wibracji było poluzowane lewe koło, a nie żadne luzy w zawieszeniu. Może jest tu i moja wina, ale uważam, że warsztat, w którym byłem dwa dni temu powinien to zobaczyć :hmm:
Ja myślicie, drodzy forumowicze, ciała dał warsztat, czy ja - biedny żuczek???

Awatar użytkownika
PABLOTECH
teraz jestem
teraz jestem
Posty: 580
Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2014, 21:22
Skąd jesteś: Warszawa
Silnik: 3.5 V6 (280KM)LPG
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: AWD
Rok: 2012
Kolor: STM
Przebieg (km.): 107777
Inny Samochód: Cee'd SW 2010 CRDi
Has thanked: 11 times
Been thanked: 28 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#20 Postautor: PABLOTECH » czwartek, 24 listopada 2016, 21:20

A może wymieniałeś ostatnio opony na zimowe i oni źle dokręcili koło ?
Obrazek Obrazek
Koks, wódka i seks w cinquecento ... to nie dla mnie, jeżdżę SORENTO :rolley:

Awatar użytkownika
Zbynek_74
dobry jak...
dobry jak...
Posty: 790
Wiek: 44
Rejestracja: środa, 12 października 2016, 09:59
Skąd jesteś: Łochów
Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
Napęd: 4 WD
Rok: 2005
Kolor: srebrny
Przebieg (km.): 303030
Inny Samochód: opel
Has thanked: 3 times
Been thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#21 Postautor: Zbynek_74 » czwartek, 24 listopada 2016, 21:21

Koła wymieniałem miesiąc temu w innym warsztacie, od tego czasu zrobiłem około 3 tys. kilometrów po Polsce i nic...

Awatar użytkownika
Marek
expert
Posty: 4042
Rejestracja: sobota, 19 października 2013, 11:04
Skąd jesteś: Warszawa-Rakowiec
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: czarny
Przebieg (km.): 212400
Has thanked: 42 times
Been thanked: 51 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#22 Postautor: Marek » czwartek, 24 listopada 2016, 21:26

Wybrałeś prawdopodobnie nie właściwy warsztat , jeżeli sprawdzali luzy zawieszenia to szarpali za koła , nie wiem czy ręcznie czy na szarpaku , luźne śruby powinny stwierdzić od razu . Tak na marginesie , wydaje mi się że , właściciel jednego z warsztatów w Twoim mieście ma Sorento . :)

Awatar użytkownika
PABLOTECH
teraz jestem
teraz jestem
Posty: 580
Rejestracja: poniedziałek, 6 października 2014, 21:22
Skąd jesteś: Warszawa
Silnik: 3.5 V6 (280KM)LPG
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: AWD
Rok: 2012
Kolor: STM
Przebieg (km.): 107777
Inny Samochód: Cee'd SW 2010 CRDi
Has thanked: 11 times
Been thanked: 28 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#23 Postautor: PABLOTECH » czwartek, 24 listopada 2016, 21:28

No to proponuję iść dać na tacę...i podziękować, że nikogo nie posłałeś na tamten świat. Warsztat który sprawdzał (stwierdził) luzy też powinien uderzyć się w pierś ... bo to by wyszło przy uderzeniu garścią w oponę od wewnętrznej strony :palm:
Obrazek Obrazek
Koks, wódka i seks w cinquecento ... to nie dla mnie, jeżdżę SORENTO :rolley:

Awatar użytkownika
Zbynek_74
dobry jak...
dobry jak...
Posty: 790
Wiek: 44
Rejestracja: środa, 12 października 2016, 09:59
Skąd jesteś: Łochów
Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
Napęd: 4 WD
Rok: 2005
Kolor: srebrny
Przebieg (km.): 303030
Inny Samochód: opel
Has thanked: 3 times
Been thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#24 Postautor: Zbynek_74 » czwartek, 24 listopada 2016, 21:34

Chyba macie rację, jakby to się stało na łuku, a z przeciwka jechał tir, to kto wie, jak by się to skończyło...
Szkoda tylko mojej kijanki :cry:

Marek, nie kojarzę takiego sorento w Łochowie???

Awatar użytkownika
lookhash
moje konto
moje konto
Posty: 236
Wiek: 36
Rejestracja: poniedziałek, 1 października 2012, 21:39
Skąd jesteś: Gdańsk
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: Srebrny
Przebieg (km.): 250000
Has thanked: 4 times
Been thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#25 Postautor: lookhash » czwartek, 24 listopada 2016, 22:49

Zbyszku, wczoraj wymieniałem łożysko przedniego lewego koła. Było tak rozwalone, że koło kiwało się na boki jak się za nie szarpało. To jest chyba jedyna usterka, która może dawać takie same albo baaardzo podobne objawy jak nie dokręcona felga.
Jeżeli ci wspaniali mechanicy wypuścili Cię z warsztatu z taką listą części do wymiany, a nie zauważyli że luz jest "na feldze" to są to albo totalne gamonie i partacze, albo gamonie, partacze i sabotażyści. Poza tym prawidłowo dokręcone koło samo się nie poluzuje. Więc jeśli, tak jak pisałeś, przejechałeś jakieś 3000km i było OK, to może w tym wspaniałym warsztacie zdejmowali koło aby "coś sprawdzić" a potem nie dokręcili.

Awatar użytkownika
Zbynek_74
dobry jak...
dobry jak...
Posty: 790
Wiek: 44
Rejestracja: środa, 12 października 2016, 09:59
Skąd jesteś: Łochów
Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
Napęd: 4 WD
Rok: 2005
Kolor: srebrny
Przebieg (km.): 303030
Inny Samochód: opel
Has thanked: 3 times
Been thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#26 Postautor: Zbynek_74 » czwartek, 24 listopada 2016, 22:56

Koła nie odkręcali na stówę, byłem przy tym. Jutro chyba się do nich przejadę i pogadam sobie z właścicielem.

Jeszcze sobie tak myślę, może ktoś grzebał mi przy kole, próbował ukraść, zrobić mi kawał, sam już nie wiem...

Awatar użytkownika
lookhash
moje konto
moje konto
Posty: 236
Wiek: 36
Rejestracja: poniedziałek, 1 października 2012, 21:39
Skąd jesteś: Gdańsk
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: Srebrny
Przebieg (km.): 250000
Has thanked: 4 times
Been thanked: 2 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#27 Postautor: lookhash » czwartek, 24 listopada 2016, 23:07

U nas jeden kolega pod stocznią miał taki przypadek. Ktoś go chyba bardzo nie lubił, bo mu poluzowali śruby na parkingu. Mało brakowało a przejechał by się tak jak Ty.

Awatar użytkownika
Admin
expert
Posty: 9131
Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 23:22
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: Niebieski
Twoje poprzednie Sorento: 2.5 CRDI (140KM) 2003EX M/T Złoty
Has thanked: 4 times
Been thanked: 38 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#28 Postautor: Admin » czwartek, 24 listopada 2016, 23:47

Ja u siebie na koła dałem nakrętki zabezpieczające .

Obrazek

Ma to kilka zalet .
Pierwsza to taka , że nawet jak ktoś będzie chciał odkręcić nakrętki to jedna zawsze zostanie.
Druga , muszę mechanikowi podać klucz , więc chcąc nie chcąc muszę być obecny przy dokręcaniu kół .
A mam to po tym jak w zakładzie , po wymianie opon , nie dokręcili mi kół i jadąc wystrzeliwały po kolei na wszystkie strony , ogólnie zgubiłem 12.
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2003r. złoty, manual Obrazek
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2005r. niebieski, automat tiptronic Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
roobertoo
moje konto
moje konto
Posty: 208
Wiek: 48
Rejestracja: sobota, 12 lipca 2014, 20:42
Skąd jesteś: Myszków
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: Czarny
Przebieg (km.): 230000

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#29 Postautor: roobertoo » piątek, 25 listopada 2016, 20:07

Zbynek_74 pisze:Już pisze dalej.
Koło dojechało :roftl:

A...Całą akcję widział kierowca, który akurat wcześniej się tam zatrzymał, ruszył mi z pomocą...


Szwagier do mnie dzwonił kiedyś, że jest w trasie i widział właśnie jak przy Sorento odpada koło. Może to o Ciebie chodziło?
Sorento to nie samochód - to styl życia

Awatar użytkownika
Admin
expert
Posty: 9131
Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 23:22
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: Niebieski
Twoje poprzednie Sorento: 2.5 CRDI (140KM) 2003EX M/T Złoty
Has thanked: 4 times
Been thanked: 38 times
Kontaktowanie:

Re: Dzień w warsztacie - z życia wzięte

#30 Postautor: Admin » wtorek, 28 lutego 2017, 08:29

Oto następny przypadek niekompetencji mechanika , który zobaczył Sorento i wydawało mu się , że skoro naprawia BMW ( specjalizacja ) to da rade sobie z jakimś tam Sorento.

Widzimy tu dziurę w obudowie sprzęgła skrzyni biegów, którą odkryliśmy przy okazji innej drobnej naprawy. Została wywiercona w celu zablokowania koła zamachowego, aby móc odkręcić koło pasowe wału korbowego.
Mimo , że kawałek dalej jest specjalne okienko kontrolne i tam wystarczyło odkręcić jedną śrubkę i odkryć specjalnie do tego celu przygotowaną blaszkę i zrobić to samo .
Forumowicz dostał auto , niby naprawione , ale jak wczoraj odkryliśmy jakim kosztem, to nam szczeka opadła .
Teraz będzie wiało w skrzyni :palm:

mechanik specjalnej troski.jpg
mechanik specjalnej troski.jpg (59.22 KiB) Przejrzano 1159 razy
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2003r. złoty, manual Obrazek
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2005r. niebieski, automat tiptronic Obrazek

Obrazek


Wróć do „MOTORYZACJA”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości